Zaczyna się niewinnie. Odkrywasz, że kafelki przy wannie mają już swoje lata, a fugi w kolorze grafitu przypominają bardziej szary melanż po latach użytkowania. I tak myślisz sobie, że przydałby się remont łazienki. Tylko jak się za to zabrać, żeby nie zbankrutować i nie zwariować przy okazji? Prawda jest taka, że łazienka to jedno z najbardziej wymagających pomieszczeń w domu. Małe metraże, wilgoć, ciągłe użytkowanie. Każdy detal musi być przemyślany. Dlatego zanim chwycisz za młotek, usiądź z kartką i stwórz plan. Bez niego ani rusz. Zrób listę rzeczy, które chcesz zmienić, od podłogi po armaturę. I pamiętaj, że budżet zawsze trzeba pomnożyć razy dwa, bo na pewno coś pójdzie nie tak.
Pamiętam swoją pierwszą łazienkę w bloku z wielkiej płyty. Była tak mała, że płytki na podłodze musiałam układać po przekątnej, żeby optycznie powiększyć przestrzeń.

