Description
A co z tymi, którzy marzą o wyspie kuchennej, ale mają tylko 10 metrów? Spokojnie, da się zrobić. W jednym z projektów zamontowałam mobilny stół na kółkach, który pełni rolę wyspy, a po skończonym gotowaniu wjeżdża pod blat. To świetne rozwiązanie, gdy potrzebujesz dodatkowej powierzchni roboczej do wałkowania ciasta czy przygotowywania sałatek. Pamiętaj jednak, żeby w takiej zabudowie kuchennej przewidzieć gniazdka elektryczne – ja wpuściłam je w blat od spodu, więc nie szpecą widoku. Inny patent to blat na wysokości baru z wysuwanymi stołkami – idealne na szybkie śniadania. Jeśli masz małe dzieci, rozważ zaokrąglone narożniki blatu, żeby uniknąć guzów. Każdy centymetr w kuchni jest na wagę złota, dlatego warto inwestować w inteligentne systemy przechowywania, jak cargo w narożnych szafkach. To kosztuje nieco więcej, ale zwraca się w codziennym komforcie.