Nie ukrywam, ze poczatkowo balam sie kosztow. Ale po kilku latach widze, ze meble na wymiar to inwestycja, ktora sie zwraca. Przede wszystkim dlatego, ze wykorzystuja kazdy skos, kazda nisze. W sypialni pod skosami zrobilam niskie szafki z szufladami na posciel i reczniki. Obok stanelo lozko z pojemnikiem na posciel - genialne rozwiazanie, gdy nie masz osobnego pomieszczenia gospodarczego. Wiem, ze niektore gotowe lozka maja takie pojemniki, ale czesto sa plytkie. Na wymiar zrobilam glebokosc 40 cm i bez problemu mieszcza sie koldry i poduszki. Dodatkowo stelaz listwowy zapewnia wentylacje materaca, wiec nie martwie sie o wilgoc.
Pamietam, jak wprowadzalam sie do swojego pierwszego mieszkania o powierzchni 38 metrow. Pokoj dzienny mial pomiescic stol, kanape i szafe, a w sypialni ledwo zmiescilo sie lozko 140x200. To wtedy po raz pierwszy pomyslalam o meble na wymiar - nie jako o fanaberii, ale o koniecznosci.

